« ObowiÄ zuje juĹź wiÄkszoĹÄ zapisĂłw znowelizowanego Prawa ZamĂłwieĹ Publicznych | Home | Giełda Pracy dla Osób Niepełnosprawnych »
pogromca
By | June 12, 2007
Jeśli jeszcze niedawno łudziłam się, że może Monsterino będzie spokojnym i ułożonym facetem w przeciwieństwie do narwanego starszego brata, to straciłam nadzieję dzisiaj w piaskownicy.
Mamy w okolicy całkiem świeżutko odpicowany plac zabaw i oto okazało się, że w tej geriatrycznej okolicy są jakieś dzieci. Pewnie dotąd bawiły się każde w swoim ogródku. Właśnie podwórka Monsterom brakuje najbardziej, więc teraz ciągną mnie na plac (co w sumie rozwiązało sprawę przydomowej piaskownicy).
No i właśnie w rzeczonej piaskownicy Monsterino ruszył na swoją rówieśnicę. Rówieśnica o głowę niższa, ale zgrabnie chodzi, więc weszła do piaskownicy i suknią w kwiaty szeleści, zalotnie oczkami strzela, sandałki ogółowi prezentuje.Piaskownica duża, Monsterino usadził się po przekątnej, ale co to dla Monsterina - dosłownie w mgnieniu oka dotarł do kwiatowej panienki, szarpnął za suknię, tak że młoda klapnęła na tyłek, złapał ją w objęcia i przydusił swoim, nie byle jakim, ciężarem.Roczna panienka nawet nie jęknęła (dopiero potem okazało się, że jest najmłodsza z szóstki rodzeństwa, więc przywykła pewnie do.. hmm… szorstkości w obyciu). Pomogłam jej wstać, otrzepała suknię (już roczne panienki potrafią się znaleźć w każdej sytuacji) i z godnością oddaliła się w stronę huśtawek.
Monsterina musiałam przytrzymywać, bo by pognał za nią.Pies na baby.(Monsterówna skrzętnie policzyła starsze rodzeństwo nowej koleżanki Monsterina i z pretensją w głosie rzekła ku mnie: - Widzisz! Ich jest więcej niż nas! Dużo więcej! Mają pięć dziewczyn i chłopca, to ja chcę mieć CHOCIAŻ dwie siostry, dobrze?Mam wątpliwości, czy to jest normalne, żeby chcieć mieć tyle rodzeństwa. Pazerność? Bo wszyscy mają siostry?)
A tu pogromca groszku zielonego.
Topics: Dzień za dniem |
Podobne posty:
- No related posts
Comments are closed.