« SPRZEDAWCA - FAKTURZYSTA - Poznań | Home | Internetowa transmisja przetargu na sprzedaĹź zajezdni przy ul. Gajowej. »
szpan
By | luty 24, 2008
w soboty chodzimy sobie razem na basen (pod warunkiem że uda nam sie Michaline sprzedać opiekunce). Micho ma zajęcia na basenie obok a my sobie pływamy. wczoraj on wrócił z guzem na głowie i obitym ramieniem. a było tak
ja: (płyne sobie grzecznie żabką)
on: (płynie cały czas głęboko pode mną na plecach)
zbliżamy sie do murka. widzę, że zaraz walnie głową a płynie szybko
ja: (nie mam jak mu powiedzieć)
on: (wpada na murek. w końcu wypływa)
ja: kurde, bałam się że sie walniesz na maxa, stracisz przytomność i utoniesz
on: walnąłem sie na maxa. w głowe i w ramie
ja: tak szybko płynąłeś i kurde, prawie całą długość pod wodą…
on: chciałem ci zaimponować. użyłem siły woli i podświadomości. musiałem we własnym zakresie pod wodą wyprodukowac sobie troche tlenu żeby przeżyć ten szpan
Podobne posty:
- No related posts
Comments are closed.