« Długość | Home | bururum bururum »
ocena
By admin | maj 18, 2007
wróciłam z kilkudniowego szkolenia i miałam w wieczornych planach zbałamucenie go ale on sie rozchorował i całą noc dygotał w gorączkowej malignie. następnego dnia czuł sie już troche lepiej ale i tak wrócił wcześniej z pracy i spał. wieczorem był jeszcze troche w gorączce i polegiwał tu i tam
ja: (wchodze do niego do łóżka) i jak? dziś możemy sie przymizdrzyć?
on: tak średnio
ja: (dotykam jego czoła) oj masz tylko jakieś 37,5
on: (wyraża niewerbalnie chęć konkretnego przyłaszenia sie. ja podejmuje temat)
i tak sie łasimy przez czas jakiś po czym odzywam sie ja
ja: widzisz. niby jesteś chory a prosze bardzo. no i co teraz powiesz?
on: wykorzystałaś chorego człowieka. to było bardzo niehumanitarne z twojej strony
Originalna wiadomość: anulina@NOSPAM.gazeta.pl
Podobne posty:
Comments are closed.