Epistolografia
By admin | maj 15, 2007
Sztuka pisania listów w narodzie nie ginie.
Monsterówna pisze listy do swojej przyjaciółki.
Dziewczęta z długimi włosami, na obcasach.
- Ta z prawej ma tak długie rzęsy, że wyglądają na jej głowie jak korona - objaśniła Monsterówna.
I różowa koperta.
A pamiętacie słonia Elmera?
Oto jego serce:
Skoro listy pisze Monsterówna, to przecież Monster też koniecznie, absolutnie i natychmiast.
Tylko do kogo by tu napisać? No przecież! Do dziadka!
Problem w tym, że rysunki Monstera to jest dynamiczna opowieść. Zaczyna się czytelnie, a na koniec jakiś kataklizm: wypadek lub wybuch wulkanu zalewa wszystko i w rezultacie rysunek przedstawia czarną dziurę.
Jak tylko Monster postanowił napisać list do dziadka, postanowiłam dokumentować dzieło etapami, co by dziadek widział, że nie o czarną dziurę chodziło.
Ale najpierw powstał tytuł:
Monster pisze poszczególne litery, ale oczywiście trzeba mu wyrazy literować. Największą walkę stoczyliśmy z "ch", bo JAK TO C, skoro słychać H?!
Potem powstał strażak. Bo jest to bajka o strażaku, który walczył ze smokiem.
Obrysowanie pazurów smoczych.
No i rezultat. Wyrwałam mu rysunek spod ręki, bo już się zabierał za "ostateczne spalenie" smoka, strażaka oraz wszystkich liter ogniu czerwonej kredki.
Originalna wiadomość: monstermama@NOSPAM.gazeta.pl
Topics: Dzień za dniem |
Podobne posty:
- No related posts
Comments are closed.